PLĄSAWICA SYDENHAMA (CHOREA MINOR).

PLĄSAWICA SYDENHAMA (CHOREA MINOR). Pląsawicę uważa się dzisiaj za gośćcowe zapalenie mózgu. Mniej prawdopodobne jest tło wirusowe. Chociaż w przeważającej większości przypadków choroba ta jest uleczalna, to jednak znane są nawroty. Ponadto zdarza się, że dorośli, którzy kiedyś przebyli pląsawicę, w pewnych okolicznościach życia powodujących wzruszenie lub zakłopotanie wykonują ruchy pląsawicze. Chorzy skarżą się na to czasem sami, a także na pewne przeczulenie oraz lekkie otamowanie toku myślenia, odgrywające rolę w ostrym okresie choroby. W stanie psychicznym na pierwszym planie znajdują się zaburzenia afektywne. Chory na podniety odpowiada w przesadny sposób, przechodząc od gniewu do wesołości w sposób chwiejny. Czasem zjawiska hiperkinetyczne wzbogacają się o odczyny wzruszeniowe. Tok myślenia może czasem wykazywać pewne rozerwanie w znaczeniu inkoherencji. Dawno już; zwrócono uwagę na zanik napędu psychoruchowego, wyrażający się tym, że nawet bardzo podniecony chory potrafi spokojnie wyleżeć w łóżku. Chore dziecko staje się drażliwe, nie może skupić uwagi, odczuwa zmęczenie przy wysiłkach umysłowych, zapomina co przed chwilą przeczytało, staje się roztargnione, pozostawione w spokoju jest w nastroju apatycznym. Rozpoznanie bywa trudne, zwłaszcza na początku. W piśmiennictwie mówi się niekiedy o zwiastunach psychicznych lub o psychicznym okresie inkubacji. W okresie tym dzieci zaczynają zdradzać objawy, które bierze się albo za nerwicę, albo za cechy charakteropatyczne. Czasem w szkole ruchy pląsawicze w obrębie mimiki bierze się za błazeńskie grymasy. Łącznie ze złymi postępami w nauce ocenia się dziecko jako zepsute moralnie. Wynikające stąd niepowodzenia wnoszą do sprawy dodatkowy uraz psychiczny. W przebiegu pląsawicy, nawet na początku, może dojść do powikłań psychotycznych, najczęściej do majaczenia lub amencji. To ostatnie powikłanie może być groźne dla życia. Nie potrzeba dodawać, że powikłania psychotyczne, zamiast ułatwiać, ogromnie utrudniają rozpoznanie podłoża pląsawiczego. Tramer (1950) opisał odruch brzuszny przeciwboczny (reflexe abdominal controlateral skrót: CAER), ułatwiający bardzo wczesne rozpoznanie pląsawicy. Mianowicie uderza się młotkiem neurologicznym raz lub dwa razy w ścianę brzucha. Poza zwykłym odruchem brzusznym po tejże stronie pojawia się jednorazowy odruch na tej samej wysokości brzucha po stronie przeciwnej (objaw Tramera). Leczenie. Wszelkie ruchy pląsawic ze ustępują szybko po zastosowaniu chloropromazyny. Lek ten wyparł wszystkie inne, nawet w leczeniu pląsawicy Huntingtona. Leczenie pląsawicy Sydenhama jest dzisiaj zadaniem wdzięcznym. Przeprowadzać się je powinno w warunkach klinicznych, w łóżku, dużymi dawkami. Ruchy pląsowicze ustępują niemal natychmiast, równolegle z tym poprawia się stan psychiczny dziecka i to zarówno w znaczeniu podmiotowej poprawy samopoczucia, jak i przedmiotowo, jeśli chodzi o wyniki badań testami psychologicznymi. Chloropromazyna zapobiega również powikłaniom psychotycznym. [hasła pokrewne: pląsawica sydenhama, medycyna paliatywna czasopismo, sandoz produkty ]

Tags: , ,

Comments are closed.

Powiązane tematy z artykułem: medycyna paliatywna czasopismo pląsawica sydenhama sandoz produkty